29-latka zatrzymana przez policjantów z Dąbrowy Górniczej prowadziła Volkswagena po narkotykach, co potwierdziło badanie. Nie miała prawa jazdy, a policja szukała jej na podstawie listu gończego.
Kobieta już wcześniej była podejrzewana przez kryminalnych o związek z narkotykami. Podczas kontroli funkcjonariusze znaleźli u niej niemal 40 gramów amfetaminy, a u podróżującego z nią 38-latka — ponad 12 gramów tej substancji.
Dalsze ustalenia doprowadziły policjantów do 41-letniego mieszkańca Dąbrowy Górniczej. Miał ponad 50 gramów amfetaminy i 39 tabletek MDMA.
Wszyscy troje zostali zatrzymani i usłyszeli zarzuty. Dotyczą one posiadania narkotyków w znacznej ilości oraz przekazywania ich innym osobom. Kierującej zarzucono również jazdę po narkotykach i bez uprawnień.
Prokurator i policjanci wystąpili o tymczasowy areszt dla kobiety oraz 41-latka. Sąd uwzględnił wniosek — oboje pozostaną w areszcie przez najbliższe miesiące.
źródło: Wiadomości Policja Śląska
