W Suszcu rozegrano duże ćwiczenia z udziałem kilku służb. Scenariusz zakładał wybuch butli gazowej podczas obozu, a na miejscu jednocześnie trzeba było ratować poszkodowanych i szukać osób, które odeszły w nieznanym kierunku.
Pomocy wymagały dwie osoby. Do tego pięciu uczestników miało zniknąć z pola widzenia, więc obok działań ratunkowych ruszyły poszukiwania.
W manewrach uczestniczyli policjanci z powiatu pszczyńskiego, strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Żorach i Pszczynie oraz druhowie z OSP w Ćwiklicach, Godowie, Ruptawie, Suszcu, Rudziczce, Mizerowie i Kryrach. Do akcji włączyli się też ratownicy z Harcerskiego Klubu Ratowniczego Pszczyna oraz pracownicy gminy odpowiedzialni za sprawy kryzysowe.
Tego typu sprawdziany służą przede wszystkim temu, by w realnym zdarzeniu szybciej działała wymiana informacji, podział zadań i koordynacja między formacjami.
źródło: Wiadomości Policja Śląska
