Pyton królewski pod maską samochodu osobowego należącego do mieszkańca Zabrza

Do nietypowej sytuacji doszło pod koniec sierpnia w Zabrzu. Jeden z mieszkańców Zabrza zadzwonił na numer alarmowy i zgłosił, że pod maską jego samochodu osobowego znajduje się wąż. Na miejscu od razu pojawili się strażacy i weterynarz. Okazało się, że znalezionym wężem był pyton królewski.

Wąż pod maską samochodu

Niespodziewany gość w postaci węża odmiany pytona królewskiego pojawił się pod maską samochodu osobowego zaparkowanego przy ulicy Ciupki w Zabrzu. Na miejscu od razu pojawili się strażacy, a także weterynarz. Udało im się bezpiecznie schwytać węża, który znajdował się w komorze silnika. Całą akcję przeprowadzili strażacy z zastępu Jednostki Gaśniczo-Ratowniczej Państwowej Straży Pożarnej.

Przypomnijmy, że w zeszłym roku także znaleziono i schwytano pytona w Katowicach – więcej informacji w artykule na halokatowice.pl.

Weterynarz stwierdził, że znaleziony wąż to pyton królewski

Strażacy podczas tego zgłoszenia zajęli się głównie zabezpieczeniem miejsca zdarzenia, a następnie wyciągnięciem węża z komory silnika samochodu osobowego. Na miejscu oprócz straży pożarnej pojawił się także weterynarz i to właśnie pod jego opiekę oddano potem zwierzę. Weterynarz na miejscu stwierdził, że znaleziony pod maską samochodu osobowego zaparkowanego przy ulicy Ciupki wąż to najprawdopodobniej pyton królewski. Zaznaczmy, że cała akcja ze znalezieniem i schwytaniem węża w przestrzeni publicznej w Zabrzu zakończyła się szczęśliwie i nikomu nic się nie stało.