Policjant poza służbą zatrzymuje sprawców kradzieży z włamaniem

Wydarzenia z ostatniego tygodnia ukazują niezwykłą czujność i profesjonalizm polskich funkcjonariuszy, którzy nawet poza służbą nie tracą z oczu bezpieczeństwa obywateli. W trakcie powrotu do domu po szkoleniu w Akademii Policji w Szczytnie, młodszy aspirant Patryk Hiltawski, pełniący funkcję Kierownika Referatu Patrolowo-Interwencyjnego w Wodzisławiu Śląskim, zauważył podejrzany pojazd z czeskimi tablicami rejestracyjnymi. Samochód ten zatrzymywał się przy różnych posesjach na terenie miejscowości Gorzyce, co w obliczu ostatnich zgłoszeń kradzieży w strefie przygranicznej wzbudziło jego podejrzenia.

Decyzja o podjęciu interwencji okazała się słuszna. Po przedstawieniu się jako policjant, kierujący pojazdem postanowił uciec. Rozpoczęła się pościgowa akcja, podczas której Hiltawski na bieżąco informował dyżurnego o sytuacji. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego próbowali zatrzymać uciekiniera na ulicy Witosa w Wodzisławiu Śląskim, jednak kierowca zignorował sygnały i kontynuował ucieczkę w kierunku Rybnika.

Współpraca między jednostkami policji była kluczowa dla sukcesu całej operacji. Decyzją dyżurnego, do pościgu dołączył patrol z Rybnika. Pojazd uciekinierów, próbując zawrócić na rondzie, doprowadził do kolizji z radiowozem, co jednak nie zatrzymało ich na długo. Hiltawski, wykorzystując swoją pozycję, zdołał zablokować drogę ucieczki, a kolejne radiowozy szybko wsparły jego działania.

Pościg zakończył się aresztowaniem wszystkich podejrzanych. Dwóch mężczyzn próbowało uciekać pieszo w różnych kierunkach – w stronę rzeki Leśnica i lasu. Jeden został zatrzymany przez patrol z Wodzisławia, drugi przez funkcjonariuszy z Rybnika. Trzeci mężczyzna pozostał w pojeździe, co ułatwiło jego aresztowanie przez Hiltawskiego. Pojazd został zabezpieczony i przewieziony na policyjny parking.

Odkrycie dokonane w pojeździe potwierdziło przypuszczenia policjantów. W środku znaleziono skradzione przedmioty, w tym części elektryczne i dokumenty pojazdu marki Iveco, które pochodziły z niedawnego włamania. Trzej zatrzymani, w wieku od 26 do 32 lat, zostali przewiezieni do aresztu. Sprawdzenia w systemach policyjnych wykazały, że najmłodszy z nich prowadził pojazd bez uprawnień, a test narkotykowy potwierdził obecność narkotyków w jego organizmie.

Zatrzymanym przedstawiono poważne zarzuty. Wszyscy trzej usłyszeli zarzuty związane z kradzieżą z włamaniem. Dodatkowo, 26- i 32-latek odpowiedzą za kradzież pojazdu marki Opel, dokonanej we wrześniu. Najmłodszy mężczyzna stanie przed sądem także za niezatrzymanie się do kontroli drogowej oraz prowadzenie pod wpływem narkotyków, bez wymaganych uprawnień. Grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności, a starsi z podejrzanych zgodzili się na dobrowolne poddanie się karze.

Cała sytuacja stanowi doskonały przykład zaangażowania policji w zapewnianie bezpieczeństwa. Interwencja policjanta, który nie był na służbie, podkreśla, że funkcjonariusze są zawsze gotowi do działania, niezależnie od czasu i miejsca. Sprawa wkrótce trafi do sądu, a dzięki determinacji i współpracy policjantów, udało się zapobiec dalszym przestępstwom.

Źródło: Wiadomości Policja Śląska

Dodaj komentarz